Janek i Zbyszek postanowili otworzyć stację demontażu pojazdów. Obaj prowadzili wcześniej działalność gospodarczą, mieli swoje biura, pojazdy, magazyny. Janek założył spółkę, Zbyszek po prostu dopisał dodatkowe PKD.

Tak się źle stało, że obydwa przedsięwzięcia nie powiodły się. Pewnie nie korzystali z usług dobrego prawnika 🙂 W każdym razie obie stacje nie przynosiły zysku, tylko wygenerowały potężny dług.

Janek złożył wniosek o upadłość spółki – stracił wszystkie zainwestowane pieniądze, ale nic więcej. Zbyszek stracił też drugą firmę, a do tego prywatny samochód i mieszkanie.

Nie bądź Zbyszkiem, bądź Jankiem!

Wiem, że założenie spółki wiąże się z kosztami – zarówno rejestracji w KRS, jak i obsługi księgowej. Nie są to jednak koszty niebotyczne. A w zestawieniu z innymi kosztami nowej inwestycji, będą naprawdę maleńkim procentem.

Planując inwestycję, zawsze musisz liczyć się z tym, że możesz ponieść stratę. Nie pozwól jednak, by jedna porażka przekreśliła to, co osiągnąłeś_ęłaś do tej pory i zniweczyła szanse na przyszłość.